Poczytaj najnowsze
wieści na stronie

Kliknij w portal
i przenieś się w czasie

Zapomniane miejsca
Historia wsi
Ciekawostki
Zamek w Bardzie
Niesamowite historie
Znani i nieznani
Wspomnienia
Czy wiesz, że...
Bardo w XIX wieku
Stare reklamy
Gmina Bardo to nie tylko samo miasto Bardo ale również dziewięć wsi (sołectw) wchodzących w jej skład: Brzeźnica, Laskówka, Przyłęk, Janowiec, Opolnica, Potworów, Dębowina, Dzbanów i Grochowa. Każda z wymienionych wsi ma swój niepowtarzalny charakter, klimat, położenie i specyfikę. Tym co je jednak wyróżnia jest przede wszystkim ich pasjonująca historia do lektury której serdecznie zapraszam!

Brzeźnica

Duża, rolnicza wieś łańcuchowa u podnórza Grzbietu Zachodniego Gór Bardzkich. Jest jedną z najdłuższych wsi w dawnym powiecie ząbkowickim, jej zabudowania ciągną się na przestrzeni około 3,5 kilometra po obu stronach rzeki Studwi. Górne, położone są malowniczo na południowych stokach Brzeźnickiej Góry w Górach Bardzkich, dolne leżą na rozległym obniżeniu u stóp Masywu Grochowa -Braszowic. W dolnej części wieś otaczają użytki rolne z dobrymi glebami. W górnej, położonej na stokach Gór Bardzkich, rosną rozległe lasy świerkowe z domieszką buka, dębu i innych drzew liściastych. Na terenie tych lasów znajdują się dwa rezerwaty leśne: Cisy i Cisowa Góra, będące największymi skupiskami tych drzew w Sudetach. Brzeźnica, szczególnie w swej górnej części posiada bogate walory krajobrazowe i przyrodnicze. Stąd rozciągają się piękne widoki na Góry Bardzkie, Sowie i Masyw Grochowej. Również, co podkreślano przed wojną, Góry Bardzkie posiadają w tym rejonie szczególne wartości przyrodnicze i geologiczne spotykane właściwie tylko w Alpach. W lesie poniżej Brzeźnickiej Góry znajduje się wczesnośredniowieczne grodzisko, nazywane przez dawnych mieszkańców polskim grobem, gdzie od dawna znajdywano tutaj dawną broń, ozdoby i naczynia. Brzeźnica jest starą wsią rycerską, która powstała w koncu XIII lub na początku XIV wieku. Jej nazwa pochodzi od słowiańskiej brzozy, a więc była to na początku "brzozowa wieś". Wymieniana jest po raz pierwszy w 1305 roku jako Bresnitz. Z dokumentu fundacyjnego pierwszego szpitala ząbkowickiego p.w. św. Jerzego z 1320 roku dowiadujemy się, że ówczesny wójt ząbkowicki Hermann Reichenbach podarował szpitalowi jako uposażenie las koło Brzeźnicy. Las ten należał do szpitala, a potem do miasta Ząbkowic aż do XIX wieku! Od momentu założenia była własnością licznych śląskich rodów szlacheckich: Walditzów, Warnsdorfów, Seidlitzów, Reibnitzów i innych. W 1599 właścicielem wsi był szlachcic Jan Peterswalde, a po jego śmierci wieś stała się własnością cesarską. W 1611 roku została sprzedana ówczesnemu staroście ząbkowickiemu Janowi von Mettich. Podczas wojny 30-letniej wojska szwedzkie kilkakrotnie spustoszyły wieś. Po wojnie w 1654 roku wieś, podobnie jak całe księstwo ziębickie otrzymał jako lenno kameralne Jan Weikhard Auersperg. We władaniu tej rodziny pozostawała Brzeźnica aż do roku 1791. Od 1795 roku majątek we wsi należał do hrabiów Schlabrendorf, później do rodziny von Deym na Opolnicy. W 1785 roku tak opisał Brzeźnicę znany statystyk śląski F.A.Zimmermann: należy do księcia Auersperga z wyjątkiem Holtzruthe, który ma wspólnego pana z Lutomierzem. Tutejszy kościół długo znajdował się w rękach ewangelików, zaś w 1644 roku został przejęty przez katolików. Wraz z nim zawiera wieś jedną plebanię, 1 szkołę, 1 folwark, 20 kmieci, 14 zagrodników, 45 chałupników, 1 kuźnię, 2 młyny wodne i 453 mieszkańców. Z ciekawszych wydarzeń odnotowano, że w czasie trzeciej wojny śląskiej w 1762 roku stacjonował we wsi przez okres jednego roku regiment Chorwatów walczących po stronie cesarza. Kilku z nich tutaj zmarło i zostało pochowanych, w tym 10 prawosławnych na kowalskiej łące obok muru cmentarnego. Gdy ogłoszono pokój w Hubertsburgu, Chorwaci odmaszerowali z Brzeźnicy. Inny "wojenny epizod" miał miejsce w 1866 roku podczas wojny prusko-austriackiej. W dniu 21 V 1866 roku zakwaterowały się we wsi dwie kompanie 10 regimentu piechoty i 80 pruskich dragonów. Z powodu braku pomieszczeń żołnierze zostali zakwaterowani w miejscowej szkole. Kilka dni później przybyły następne oddziały. Łącznie przebywało tutaj jednorazowo około 1500 żołnierzy. Ostatnie zabudowania Brzeźnicy kończą się dawnym folwarkiem rycerskim Kohnheide, dzisiaj zwanym Kiełkowem, leżącym obok zakładów magnezytowych. Majątek, składający się dzisiaj z dwóch gospodarstw, w XVIII w. należał do Cechu Rzeźników z Ząbkowic i stąd nazywał się "Fleicherof" (mięsny dwór). Świadczy o tym herb na jednym z domów, przedstawiający narzędzia rzeźnika. W XIX wieku odkryto w pobliżu niewielkie pokłady węgla brunatnego i uruchomiono dwie kopalnie. Jedna z nich, kopalnia węgla brunatnego "Henriette", należała do hrabiego Schlabrendorfa i działała w latach 1843-1875, druga do ziemianina Plathnera z Kamieńca, właściciela Kohnheide. Ciekawy zabytek techniki stoi w ogrodzie majątku. Jest nim piec do prażenia magnezytu, postawiony prawdopodobnie jeszcze około 1885 roku, gdy odkryto najważniejszą cechę tego minerału - odporność na wysoką temperaturę. Kościół w Brzeźnicy powstał w XIV wieku, a pierwsza wzmianka o nim pochodzi z 1399 roku. Do 1644 roku był filialnym kościoła w Braszowicach. Obecny, barokowy powstał w 1723 roku, a od 1839 stał się parafialnym. Pierwsza szkoła powstała przy kościele w 1730 roku, nowa została wybudowana w 1834 roku. Szkoła ewangelicka została założona w 1864 roku. W 1929 roku wieś liczyła 498 katolików i 106 protestantów. Mało kto wie, że przez 27 lat w szkole w Brzeźnicy pracował jako nauczyciel plastyki wybitny twórca, rysownik, malarz, rzeźbiarz i ilustrator - Karol Robert Brandt. Jest on wymieniany jako jeden z najlepszych twórców ludowych okresu przedwojennego na Śląsku. Jego specjalnością było malarstwo na szkle, posiadał największa na Śląsku kolekcję takich obrazów. Był też dobrym rzeźbiarzem w drewnie, rzeźbił między innymi krzyże nagrobne

Laskówka

To pięknie położona wieś łańcuchowa nad potokiem o tej samej nazwie u podnóża Grzbietu Wschodniego Gór Bardzkich. Górną część wsi otaczają piękne lasy świerkowe i bukowe, od strony południowej i wschodniej rozciągają się rozległe połacie pól uprawnych i łąk. Wieś należy do najstarszych w regionie i została założona na początku XIII wieku w Przesiece Śląskiej, przy dawnej granicy pomiędzy Śląskiem i Czechami. Świadczą o tym liczne kamienie graniczne na szczycie Gór Bardzkich wyznaczające tę granicę.

W 1230 roku książę wrocławski Henryk Brodaty uposażył istniejący od 1210 roku klasztor augustianów w Kamieńcu Ząbkowickim 150 łanami frankońskimi w przesiece pomiędzy Złotym Stokiem i Bardem. Przywilej ten pozwalał zakonnikom skolonizować ten obszar przez założenie wsi na prawie niemieckim. Augustianie przebywali w Kamieńcu do 1247 roku i nie zdołali przeprowadzić akcji kolonizacyjnej. Dopiero ich następcy - cystersi około 1260 roku założyli pięć wsi istniejących do dziś, w tym wieś Gerumswalde, czyli dzisiejszą Laskówkę.

Wieś do 1516 roku należała do kilku właścicieli i w tym roku została sprzedana klasztorowi cystersów. Pozostawała własnością klasztorną aż do 1810 roku, do momentu kasacji klasztoru. Później, podobnie jak inne majątki klasztorne została nabyta przez Fryderykę Wilhelminę Orańską, a następnie przeszła drogą spadku na jej córkę Mariannę Orańską. Ta ostatnia, znana z talentów gospodarczych, rozwinęła gospodarkę w swych majątkach, przyczyniła się też do rozwoju Laskówki. Wzrosła liczba jej mieszkańców, która w 1840 roku wynosiła 509 osób. Był tutaj wówczas kościół parafialny, szkoła katolicka, młyn wodny, kuźnia i 83 budynki mieszkalne. We wsi mieszkali rolnicy i jeden kupiec.

W końcu XIX wieku, ze względu na wspaniałe położenie i dobry klimat, wieś stała się niewielkim letniskiem, odwiedzanym szczególnie przez turystów przyjeżdżających do pobliskiego Barda. Istniała tutaj gospoda słynąca z dobrego jedzenia i polecana letnikom, którzy mieszkali u tutejszych rolników.

Jeszcze za czasów cysterskich w 1729 roku opat kamieniecki Gerard Woywoda kazał wybudować dzisiejszy barokowy kościół, który powstał w miejscu starszego, gotyckiego, wymienionego już w 1335 roku. Od 1350 roku był kościołem parafialnym. Wśród barokowego wyposażenia wnętrza kościoła zwraca uwagę ołtarz główny z obrazem patrona - świętego Mikołaja, wykonany w 1746 roku przez rzeźbiarza Steinera z Barda. Szczególną uwagę zwraca jednak obraz Matki Boskiej z dzieciątkiem, znajdujący się w jednym z bocznych ołtarzy. O tym, że wizerunek ten ma znaczenie szczególne, świadczą liczne vota zawieszone po obu jego stronach. Jego historię przekazuje pewne podanie ludowe: "Gdzie dzisiaj stoi krzyż na przełęczy (chodzi o Przełęcz Łaszczową), wisiał niegdyś na pewnym drzewie obraz Matki Boskiej. Stąd przeniesiono go do kościoła, gdzie wielokrotnie przenoszono go z miejsca na miejsce, bo pięknie ozdabiał jego wnętrze, jak donosiła relacja z 1752 roku. Pewnego razu gdy ludzie rankiem przyszli do kościoła zauważyli, że obraz zniknął. Wkrótce okazało się, że obraz wisi na tym samym drzewie na przełęczy z którego go zdjęto. Obraz w uroczystej procesji prowadzonej przez księdza Handa został ponownie zdjęty z drzewa, przeniesiony do kościoła i umieszczony w miejscu gdzie go pierwotnie zawieszono, i tam na ołtarzu wisi do dzisiejszego dnia. Na skutek licznych cudownych zdarzeń za przyczyną Matki Boskiej z Laskówki, wielu pielgrzymów odwiedzało cudowny wizerunek. Po pewnym czasie trzej mężczyźni ze wsi wybrali się do Rzymu, aby tam zgłosić nowe, słynące cudownymi zdarzeniami miejsce pielgrzymkowe. Trzej mężczyźni wsi więcej do niej nie powrócili, a obszar z Laskówki nie został ogłoszony przez Rzym "słynącym łaskami" i przez to nie stał się szerzej znanym w okolicy". Tak mówi miejscowa legenda.

We wsi i w jej najbliższych okolicach jest szereg ciekawych zabytków. Niedaleko kościoła przy rozwidleniu drogi stoi piaskowcowy krzyż, na powierzchni którego znajduje się zatarty napis oraz liczba "16". Krzyż ten został znaleziony przez miejscowego gospodarza Klappera na jego polu w pobliżu kapliczki słupowej, zwanej od jego imienia "klapperowską", pomiędzy nową i starą drogą do Janowca. Wedle miejscowej tradycji, krzyż ten stał na grobie pewnego szwedzkiego dowódcy, który zginął tutaj podczas wojny trzydziestoletniej.

Przyłęk

Jest to duża wieś leżąca na wschód od Barda w dolinie Nysy Kłodzkiej w miejscu, gdzie kończy się jej przełom przez Góry Bardzkie. Jej słowiańskie początki sięgają XI-XII wieku, kiedy to w tym miejscu istniała już wieś o nazwie Prilanc, leżąca na terenie kasztelani bardzkiej. Nazwa ta oznacza miejsce przy łące lub miejsce przy łęku czyli nizinie nadrzecznej, moczarowatej. Niedługo później pod wpływem kolonizacji niemieckiej, ta słowiańska miejscowość zmieniła nazwę na Frankenberg, prawdopodobnie na skutek osiedlenia się tutaj osadników z Frankonii, którzy założyli ponownie tę miejscowość.

Pierwsza wzmianka o Przyłęku pochodzi jeszcze z 1189 roku. Dowiadujemy się z niej, że biskup wrocławski Żyrosław darowuje kaplicę w Bardzie joannitom razem z dziesięcinami z Barda, Przyłęku, Dzbanowa i Służejowa. W 1210 roku osadzeni zostają w Przyłęku koloniści niemieccy, a na dokumencie z tej okazji wymieniona jest po raz pierwszy nowa nazwa Frankenberg. Ówczesna osada musiała być duża i co najważniejsze, leżała na ważnej już wówczas drodze handlowej z Wrocławia do Pragi. W 1253 roku był tutaj wójt, a więc była miastem. Miasto posiadało własną mennicę i prawo bicia monety. W kasztelani bardzkiej było w tym czasie jeszcze jedno miasto - Koziniec. Niedługo jednak Przyłęk i Koziniec cieszyły się posiadaniem praw miejskich. Przyłęk już w 1296 roku występuje ponownie jako wieś, Koziniec rok później. Jakie były przyczyny utraty praw miejskich, możemy się tylko domyślać. W tym samym czasie bowiem w pobliżu powstało nowe, lepiej położone i zaplanowane miasto, dzisiejsze Ząbkowice, wówczas Frankenstein i ono przejęło funkcje wymienionych miast.

Pod datą 1285 dowiadujemy się także, że w Przyłęku istniał od jakiegoś czasu klasztor dominikanów, którzy w tym roku zostali wygnani przez księcia wrocławskiego Henryka IV Probusa. Książe bowiem był w tym czasie w ostrym konflikcie o dziesięciny z biskupem wrocławskim Tomaszem II. Spór ten skończył się ekspiacją księcia i ufundowaniem we Wrocławiu kolegiaty św. Krzyża, której m.in. nadał 20 łanową prebendę w Przyłęku, należącą do kolegiaty aż do 1810 roku.

W 1301 roku wymienia się po raz pierwszy nazwisko sołtysa Przyłęku - Henryka, co jest potwierdzeniem o utracie praw miejskich. Przez cały niemal XIV wiek trwały spory pomiędzy sąsiadującymi miejscowościami, Bardem i Przyłękiem o dziesięciny, zakończone potwierdzeniem przez papieża Urbana IV zwierzchnictwa nad tymi miejscowościami przez klasztor cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim.

Na południe od centrum dzisiejszego Przyłęku nad Nysą leżała niegdyś wieś Sand gdzie od najdawniejszych czasów był młyn wodny. W 1393 roku młyn, będący własnością kapituły kolegiaty św. Krzyża we Wrocławiu został sprzedany klasztorowi kamienieckiemu. Od tego czasu Przyłęk składał się z dwóch części: pierwszej, należącej do kolegiaty św. Krzyża i drugiej, południowej zwanej Sand, należącej do klasztoru kamienieckiego. Z XVIII wieku posiadamy pewne dane statystyczne dotyczące Przyłęku. W części należącej do kolegiaty św. Krzyża mieszkało w 1785 roku 19 kmieci, 28 zagrodników i 44 chałupników, razem około 900 mieszkańców. Była tam kuźnia, młyn wodny i dom gminny. W części kamienieckiej znajdował się: kościół, plebania, szkoła ,dwór sołtysi i młyn wodny, było 14 domów i zamieszkiwało łącznie 10 chałupników i 90 mieszkańców.

Do Przyłęku należała także kolonia Nowy Świat (to dzisiejszy teren obok stacji Bardo-Przyłęk) zamieszkała przez 214 mieszkańców, która znajdowała się przy drodze przed Bardem. Powstała w miejscu starej gospody, przy której była stajnia oferująca dyliżansom dodatkowe konie. W tym miejscu bowiem droga pnie się stromo pod górę i wozy jadące w kierunku Barda zatrzymywały się aby zaprząc dodatkowego konia. Nazwa pochodziła prawdopodobnie od lasu porastającego ten teren, nazywanego "neues Land", od którego przysiółek przyjął Neuland. W kolonii już w XVI wieku istniał skład drewna, które było dalej spławiane Nysą.

W 1874 roku powstała tutaj stacja kolejowa, a w 1889 roku zbudowano papiernię. W 1241 roku wymieniony jest po raz pierwszy kościół św. Anny w Przyłęku, nad którym patronat wkrótce objęli cystersi z Kamieńca Ząbkowickiego. W 1487 roku na wieży kościelnej zostały zawieszone dzwony, a z 1498 roku pochodzi złoty kielich, używany do końca II wojny światowej.

Podczas wojny trzydziestoletniej wieś została całkowicie zniszczona, a 722 jej obywateli zmarło na skutek zarazy. Dnia 2 maja 1802 roku wybuchł w karczmie obok kościoła pożar, który wkrótce przeniósł się na kościół, powodując jego całkowite zniszczenie. W ciągu następnych 20 lat został odbudowany i rozbudowany do dzisiejszej postaci. Wieża kościelna, która w dolnej części pochodzi jeszcze z XIV wieku została odbudowana dopiero w 1871 roku.

W II połowie XIX wieku nastąpił okres industrializacji na terenie Ziemi Ząbkowickiej. Przy dawnym dworcu kolejowym w Bardzie (dzisiejszy dworzec Bardo-Przyłęk) powstała w 1889 roku "Wschodnioniemiecka Fabryka Ligniny i Papieru". Fabryka specjalizowała się w produkcji celulozy, spirytusu etylowego i papieru pakowego. Zatrudniała przed wojna 450 pracowników. Wytwarzano tutaj także jako produkcję uboczną masę papierniczą z której formowano meble ogrodowe, ule i inne przedmioty.

Janowiec

Niewielka wieś u podnóża Grzbietu Zachodniego Gór Bardzkich, leżąca w głębokiej dolinie potoku Jasionowiec, dopływu Nysy Kłodzkiej. Szczególnie malowniczo położona jest górna część wsi, wcinająca się głębokim wąwozem w porośnięte lasem świerkowym zbocza Grodowej Górki i Koguciej Ostrogi.

Wieś Janowiec powstała w polowie XIII wieku na terenie Przesieki Śląskiej. W 1230 roku książę Henryk Brodaty nadał augustianom z Kamieńca Ząbkowickiego 150 łanów frankońskich w Przesiece Śląskiej od Barda po Złoty Stok. Pierwsza wzmianka o wsi wymienianej jako Jansbach pochodzi z dokumentu papieskiego z 1260 roku, przyznającego dziesięcinę ze wsi klasztorowi cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim. Nazwa wsi wywodzi się od imienia męskiego Jan i oznacza wieś Jana lub potok Jana. Powtórnie jest wymieniona w 1339 roku przy okazji zastawu dokonanego przez księcia Bolka II Ziębickiego na rzecz ojca rycerzy Henryka i Teodoryka Reichenau. W 1394 roku synowie Teodoryka sprzedali majątek w Janowcu klasztorowi cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim i od tego momentu pozostawał jego własnością aż do 1810 roku.

Księga ziemska okręgu ząbkowickiego z połowy XIV wieku opisuje wieś następująco: "Jonsbach ma 4 łany i 2 prety, z których sołtys ma 2, pozostałe są czynszowe, i opuszczoną karczmę". Począwszy do początku XVII wieku dysponujemy danymi statystycznymi dotyczącymi wsi. W 1726 roku podatek należny z miejscowych dóbr oszacowano na 30 talarów, a od poddanych na 408 talarów i 12 srebrnych groszy. W latach 1743-48 wartość katastralna miejscowych dóbr wynosiła 1306 talarów. W 1748 roku miesięczny wymiar podatku z dominium wynosił 3 talary, 6 groszy i 9 fenigów, a z gruntów chłopskich 11 talarów, 14 groszy i 10 fenigów. Jak wyglądała wieś w tym czasie możemy się dowiedzieć z opisu z 1785 roku: "Tę wieś kupił w 1394 roku dla siebie klasztor w Kamieńcu, prawo wyszynku i sprzedaży piwa we wsi należało jeszcze w 1592 r. do Burghausów z Opolnicy, które oni sprzedali Hansowi Petschke, sołtysowi w Laskach. Składa się z 5 kmieci, 4 zagrodników, 27 chałupników, 1 wodnego młyna, 1 kuźni, 1 owczarni i 162 mieszkańców".

W 1812 roku wieś, podobnie jak inne posiadłości pocysterskie na tym terenie została zakupiona przez królową Niderlandów - Fryderykę Luizę Wilhelminę. Później drogą sukcesji przeszły na jej córkę - Mariannę Orańską, właścicielkę pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim. W 1842 roku wybudowano szkołę. W 1845 roku było we wsi 39 domów i 346 mieszkańców, w tym 1 ewangelik. Majątek znajdujący się w dolnej części wsi należał do rodziny Rathenau.

Idąc w górę doliny Jasionowca w stromych zboczach Gór Bardzkich można zauważyć resztki wykopów świadczących o dawnych poszukiwaniach górniczych. Stąd prowadzą również malownicze drogi na Kalwarię bardzka. Szczególnie piękna jest tzw. Polska Droga Krzyżowa ze skromnymi stacjami z kamiennych krzyży i malowidłami na blasze. Drogą tą w latach 20. XIX wieku uczęszczały pielgrzymki ludności polskiej z Górnego i Dolnego Śląska, o czym świadczy data "1822" i inicjały "FH" na wstępnej stacji drogi. Wedle pewnych źródeł pisanych, droga powstała po kasacie zakonu cysterskiego w Kamieńcu Ząbkowickim, do którego należało sanktuarium w Bardzie. Wówczas właścicielka dóbr pocysterskich, Fryderyka Luiza Wilhelmina, nakazała zamknięcie bocznych dróg na Kalwarię, pozostawiając jedną, zwaną też niemiecką, prowadzącą z Barda. Wówczas pielgrzymi z Polski pobudowali własną drogę krzyżową.

Opolnica

Idąc około pół godziny z Barda wzdłuż wysokiego, skalnego brzegu Nysy Kłodzkiej osiągamy pierwsze zabudowania wsi Opolnica. Po prawej stronie drogi na wysokiej skarpie stoi duży, ładnie wkomponowany w leśny krajobraz budynek. To dom wypoczynkowy "Hutnik", wcześniej, przed ostatnią wojną był również domem wypoczynkowym dla ewangelickich zakonnic, zwanym domem Jadwigi. Mało kto bowiem wie, że Opolnica była w tym czasie znaną wsią letniskową.

Na terenie wsi tryska także źródło wody mineralnej. Jest to woda siarczkowa i chociaż nie jest uznawana za wodę leczniczą, jest bardzo popularna jako woda stołowa. Według miejscowej legendy, źródło to miał odkryć Bolesław Chrobry, gdy przebywał w tej okolicy przy okazji zakładania grodu w Bardzie. Niestety ta piękna legenda nie ma żadnego potwierdzenia w historii.

Rzeczywiste początki Opolnicy sięgają XIII wieku, a konkretnie roku 1290. Wówczas to książę świdnicki Bolko I sprzedał niejakiemu Grabiszy z Dzbanowa "las z gruntem i wszystkimi dodatkami" położony między Gerardestorph i Bardem za 40 grzywien wraz z prawem wybudowania karczmy. W 1334 roku wymienia się wieś o nazwie Villa Gerhardi, a w 1336 roku występuje jako Geresdorff. Obie wymienione nazwy, a także istniejąca do 1945 roku Giersdorf, pochodzą najprawdopodobniej od imienia założyciela wsi - Gerharda. Pierwszymi znanymi właścicielami Opolnicy byli Heringowie. Jeden z nich, Peschko Hering w 1359 roku sprzedał w Opolnicy kawałek ziemi miastu Ząbkowice w celu budowy drogi do Kłodzka. Pod koniec XVI wieku właścicielami byli Burghausowie na Stolcu, którzy wynieśli tutaj okazały, renesansowy dwór.

Wieś, w przeciwieństwie do pobliskiego Barda była od początku XVI wieku lokalnym ośrodkiem protestantyzmu. Tak było aż do 1653 roku, kiedy to miejscowy kościół siłą rekatolicyzowano. Po 50 latach, w 1708 roku kościół wrócił do ewangelików i tak już pozostało do dnia dzisiejszego. W

1729 roku majątek w Opolnicy nabył hrabia Jan Henryk Kurschwand. Po jego śmierci jego druga żona wyszła ponownie za mąż za hrabiego Ludwika Wilhelma Schlabrendorfa, którego ojciec Ernest Wilhelm był ministrem do spraw Śląska za czasów króla Fryderyka Wielkiego. O potędze tego rodu może świadczyć fakt Schlabrendorfowie w 1795 roku odkupili od Auerspergów księstwo ziębickie i na jego obszarze ustanowili własne państwo stanowe z siedzibą w Stolcu. Schlabrendorfowie byli właścicielami Opolnicy do 1858 roku, następnie majątek przeszedł drogą spadku w ręce pięknej i romantycznej hrabianki Anny Deym. To z jej inicjatywy zagospodarowano okolice Opolnicy, wytyczono ścieżki spacerowe, urządzono miejsca widowkowe, nazwano okoliczne skałki. Szczególnym powodzeniem cieszył się punkt widokowy nad wysokim brzegiem skalnym pomiędzy Bardem i Opolnicą, zwany też Grafensitz (miejsce hrabiowskie). Po jej śmierci górę najczęściej przez nią odwiedzaną nazwano Anna Warte (dzisiejszy Klimek), a sąsiednią, na cześć narzeczonego Anny, pewnego oficera, który zginął na wojnie nazwano Leutnantskoppe (Kopa porucznika, dzisiejszy Leszek). Kłodzkie Towarzystwo Górskie na Anna Warte postawiło drewnianą wieżę widokową i wytyczyło ścieżki spacerowe. Na Leutnantskoppe znajdowało się jedyne w tej części Gór Bardzkich schronisko górskie zwane także "w połowie drogi", bo leżało mniej więcej w połowie drogi na Przełęcz Srebrną.

Miejscowa legenda głosi, że podczas wojny trzydziestoletniej ludność Opolnicy opuściła swą wieś i schroniła się w lesie pod szczytem Leutnantskoppe i tam założyła nową osadę zwaną też "pustą wsią", której resztki były widoczne jeszcze przed wojną.

Kolejnym właścicielem dóbr opolnickich został hrabia Ferdynand Merveldt z Westfalii, który w 1885 roku na drugim brzegu Nysy Kłodzkiej na Tunelowej Górze, w dzisiejszym Bardzie, wybudował piękny, neogotycki pałac na wzór swojego zamku w miejscowości Lembeck, skąd pochodził. W tym samym czasie wzniesiono istniejący do dziś nowy kościół ewangelicki pod wezwaniem Zbawiciela. Ostatnim właścicielem Opolnicy przed wojną był hrabia Otton Schwerin, który posiadał także dobra w Tarnowie, Grochowie, Wilczej, Bardzie oraz elektrownię w Opolnicy, pierwszą na ziemi ząbkowickiej. W 1885 roku we wsi mieszkało 620 mieszkańców, było 103 domy, 2 folwarki i pałac.

Potworów

Jeśli podążamy pieszo z Barda w kierunku Ząbkowic Śląskich, najkrótsza a zarazem najbardziej malownicza droga wiedzie nas bezleśnymi pagórkami przez wieś Potworów. Leży ona na skraju Doliny Nysy Kłodzkiej i okalających ją wzgórz Przedgórza Paczkowskiego, w płytkiej dolinie potoku Mszanica, dopływu Studwi.

Wieś ma słowiański rodowód i po raz pierwszy była wzmiankowana już w 1260 roku jako Potvorov. Nazwa nie pochodzi bynajmniej od jakiegoś "potwora" zamieszkującego tę okolicę, lecz od zbitki słów "po dworze", oznaczających osadę obok jakiegoś dworu-majątku, do niego należącą. W 1316 roku pojawia się nowa, zniemczona pod wpływem kolonizacji niemieckiej nazwa Rudegerisdorf, w 1551 - Rugersdorf, a następnie Riegersdorf, co oznacza w staroniemczyźnie wieś należącą do Riegera.

Od samego początku miała charakter rolniczy, ponadto działali tutaj liczni rzemieślnicy. Pod koniec XIX wieku we wsi mieszkało 548 mieszkańców, działało 2 stolarzy, 2 szewców, 2 murarzy, 3 krawców, 1 kowal, 2 cieśli, 1 wytwórca lalek, 1 tkacz, 1 wytwórca koszy wiklinowych i 1 rachmistrz. Był tu również jeden sklep, jedna gospoda i założona w 1883 szkoła. Działała też mała fabryka maszyn rolniczych Grussera, zatrudniająca 14 pracowników i kopalnia glinki kaolinowej, którą mieszano z gliną wydobywaną w pobliżu Strąkowej i stosowano jako surowiec do produkcji naczyń w okolicznych warsztatach garncarskich. W Potworowie działał silny związek rolników, który pod koniec każdego roku urządzał wielki noworoczny bal. Następny odbywał się z okazji cesarskich urodzin, podczas którego uczestnicy maszerowali w uroczystym pochodzie do Barda lub Brzeźnicy. W poniedziałek wielkanocny w gospodzie urządzano zabawę we własnym gronie, czasami także w zielone świątki. Największą uroczystością organizowaną przez miejscowy związek rolników był festyn dożynkowy. Festyn rozpoczynał się ranną mszą świętą w kościele w Brzeźnicy, gdzie procesja mieszkańców Potworowa przynosiła wykonaną z pszenicy koronę dożynkową. Po południu rozpoczynał się festyn połączony z zabawą taneczną. Największy ruch panował jednak w listopadzie, na dorocznym kiermaszu. W czasie dwóch dni mieszkańcy wsi i okolicznych miejscowości poddawali się hulankom i swawoli. Do wsi przyjeżdżali okoliczni kupcy, którzy otwierali swoje stragany, gospoda pełna była ludzi grających w karty, tańczących, pijących piwo. Na zewnątrz dzieci jeździły na karuzeli, strzelano z wiatrówki, grała orkiestra.

W 1922 uroczyście odsłonięto pamiątkowy obelisk poświęcony tym mieszkańcom wsi, którzy zginęli podczas I wojny światowej. Potworów nigdy nie posiadał własnego kościoła ani cmentarza. Mieszkańcy, podobnie jak dzisiaj należą do parafii w Brzeźnicy. Liczba mieszkańców wsi od II połowy XIX wieku spadała i wynosiła w 1926 roku 420 osób, w 1940 399 osób. Potoworów nie posiada jakichś specjalnych zabytków.

Przy drodze do Barda tuż za wsią stoi pod dwoma lipami barokowa XVIII wieczna kolumna maryjna. Przy drodze do Braszowic z drugiej strony wsi na wzgórzu stoi barokowa kapliczka. Najciekawszymi zabytkami tej wsi są tak zwane krzyże pokutne zwane także krzyżami pojednania. Są to pomniki dawnego, znanego na Śląsku od XIII wieku prawa zwyczajowego, które pozwalało mordercy uratować głowę o ile doszedł do porozumienia i zawarł ugodę z rodziną ofiary. Jeden z takich krzyży wykuty w piaskowcu stoi za płotem domu nr. 51. Drugi zaginiony jeszcze przed II wojną światową stał przy młynie na rzece Studwi, na granicy wsi Braszowice i Potworów.

Dębowina

Mała wieś o rozproszonej zabudowie leżąca w Grzbiecie Wschodnim Gór Bardzkich po obu stronach szosy z Barda do Kłodzka przy dawnej granicy Śląska z Ziemią Kłodzką. Widomym punktem tę granicę wyznaczającym jest kolumna maryjna stojąca na Przełęczy Bardzkiej przy drodze nr. 8. Dawniej drogą tą prowadził stary trakt handlowy, uważany nawet za jedną z odnóg szlaku bursztynowego. Z czasem droga stała się jedną z najważniejszych dróg handlowych łączących Czechy ze Śląskiem. Od początku kształtowania się państwa polskiego tędy biegła granica pomiędzy Polską i Czechami, od połowy XIV wieku między Śląskiem a Czechami, a ściślej między księstwem ziębickim i hrabstwem kłodzkim. W tym miejscu już w XI wieku Czesi wznieśli grodek chroniący ten szlak, który został zniszczony jeszcze w XIV wieku.

O wsi Dębowina dowiadujemy się po raz pierwszy z Kroniki Czechów biskupa Kosmasa. Jest tam wzmianka, że w 1068 roku książę czeski Wratysław II zwołał wiec w miejscowości Dobenina, która leżała przy bramie strażniczej, którą idzie się do Polski. Identyfikacja Dobeniny jest sporna. Niektórzy badacze wskazywali na Vaclavice koło Nachodu, inni na nieistniejącą osadę koło zamku Homole, jeszcze inni okolice Trutnowa. Z analizy tych lokalizacji wynika, że najbardziej prawdopodobna jest jednak ta pierwsza, we wsi Dębowina. Pierwsza pewna wzmianka o wsi pochodzi dopiero z XIV wieku i jest zanotowana w księdze ziemskiej okręgu ząbkowickiego, gdzie wymieniana jest wieś Eyche. Obecna nazwa wsi została ustalona po II wojnie światowej przez Komisję Nazewniczą Urzędu Rady Ministrów i nawiązuje do przedwojennej nazwy niemieckiej Eichau, oznaczającej teren porośnięty lasem dębowym.

W 1406 roku wieś była własnością Wenke Heringa z Opolnicy. Już na początku XVI wieku istniały tutaj dwie wioski: Dębowina Dolna i Górna. Były wówczas własnością kamery cesarskiej i w 1569 roku zostały sprzedane za kwotę 2250 talarów klasztorowi cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim. Własnością klasztorną wieś pozostała aż do 1810 roku. Później majątek w Dębowinie należał do Marianny Orańskiej, a po jej śmierci do 1945 roku był własnością Hohenzollernów na zamku w Kamieńcu Ząbkowickim.

Dębowina nigdy nie była dużą wsią. W 1785 roku F.A. Zimmermann opisał Dębowinę następująco: "wieś składa się z 9 kmieci, 4 zagrodników, 20 chałupników i 151 mieszkańców. W 1885 roku było tutaj 40 domów, które zamieszkiwane były przez 290 mieszkańców", w zdecydowanej większości katolików.

Ciekawym reliktem dawnych szlaków komunikacyjnych są dwie drogi prowadzące w pobliżu Dębowiny. Od zamku hrabiego Merveldta w Bardzie przez Dębowinę na Przełęcz Bardzką prowadzi droga wojenna zwana Kannonenweg (Droga Armatnia), którą wojska pruskie wkroczyły na teren ziemi kłodzkiej od strony Barda. Drugą jest tak zwana droga graniczna, prowadząca z Przełęczy Bardzkiej na Przełęcz Łaszczową wzdłuż starej granicy między Śląskiem a Czechami.

Dębowina posiada także pewne tradycje górnicze. Już w XV wieku prowadzono tutaj poszukiwania złota i srebra. W 1764 roku odkryto złoża antymonu z pewną zawartością srebra, a w 1771 roku podjęto roboty górnicze. Wybudowano kopalnię, a w 1774 roku powołano nawet gwarectwo. Niestety wkrótce zaniechano robót z powodu nieopłacalności.

Dzbanów

To jedna z najstarszych wsi na ziemi ząbkowickiej. Powstała prawdopodobnie jeszcze w połowie XII wieku. Świadczy o tym dokument biskupa wrocławskiego Żyrosława z 1189 roku, który nadał joannitom opiekującym się kościołem bardzkim dziesięciny ze wsi: Bardo, Przyłęk, Cebanov i Służejów. Nadanie to potwierdził w 1203 roku jego następca, biskup Cyprian. W 1210 roku biskup Wawrzyniec fundując klasztor augustianów w Kamieńcu Ząbkowickim uposażył go między innymi dziesięcinami ze wsi Tbanovo, co potwierdził w 1260 roku biskup Tomasz I, wzmiankując wieś Tbanouo.

Nazwa wsi jest pochodzenia słowiańskiego i wywodzi się od słowa "dzban", którego staropolska forma brzmiała czban. w wersji niemieckiej nazwa została uproszczona do Banow, później Banau.

Pierwszym znanym właścicielem Dzbanowa był niejaki Grabisza, któremu książę Bolko I świdnicki sprzedał las z gruntem i wszystkimi dodatkami położony między Opolnicą i Bardem. W 1297 roku opat Otto zakupił folwark w Dzbanowie dla klasztoru kamienieckiego, a w 1394 roku klasztor w Kamieńcu stał się właścicielem całej wsi. Od tej pory, z wyjątkiem folwarku, który w 1529 roku sprzedał opat Jerzy, wieś aż do 1810 roku należała do cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim.

W 1785 roku F.A. Zimmermann opisał wieś następująco: "składa się z 13 kmieci, 16 zagrodników, 14 chałupników, 1 folwarku ale nie dominium, które należało do pewnego mieszczanina, 1 owczarni i 296 mieszkańców". W latach 1743-48 wartość katastralna miejscowych dóbr cysterskich wyniosła 3826 talarów. Miesięczny wymiar podatku z dominium zakonnego wynosił: 9 talarów, 14 groszy i 3 fenigi, a z gruntów chłopskich: 28 talarów, 9 groszy i 10 fenigów. We wsi mieszkało wówczas 11 kmieci, 15 zagrodników oraz 40 chałupników i komorników. Dobra klasztoru kamienieckiego składające się z 31 wsi, kupiła 20 II 1812 roku za 230.825 talarów Fryderyka Luiza Wilhelmina Hohenzollern, królowa holenderska i siostra króla Prus. Po jej śmierci odziedziczyła je córka, księżna Marianna Orańska. Przez niemal cały wiek XIX wieś stanowiła własność księżnej, a po jej śmierci stała się własnością spadkobierców - Hohenzollernów na zamku w Kamieńcu Ząbkowickim. Dzierżawcy z ich ramienia mieszkali w XVIII-wiecznym dworze, folwark natomiast należał do właścicieli prywatnych. W 1845 roku Dzbanów liczył 74 budynki, 1 folwark, 542 mieszkańców w tym 3 ewangelików. Wieś należała do parafii w Laskówce. Jedynie w folwarku istnieje od XVIII wieku kaplica, w której odprawiano dawniej mszę świętą.

W 1836 roku wybudowano we wsi szkołę. W końcu XIX wieku pracował tutaj jako początkujący nauczyciel znany niemiecki pisarz Hermann Stehr, a 1931 roku szkoła przyjęła jego imię. Pisarz, który obok Gerharda Hauptmanna jest uważany za najwybitniejszego niemieckiego epika XX wieku, był wówczas obecny na tej uroczystości.

Grochowa

Na południowych stokach Masywu Grochowa - Braszowic poniżej przełęczy rozdzielającej szczyty Grochowca i Brzeźnicy leży wieś Grochowa. Wieś składa się z dwóch części: górnej i dolnej. Górna leży na północnych stokach Masywu Grochowa - Braszowic i jest tam dzisiaj samotne gospodarstwo. Dolna, południowa część kończy się niewielkim osiedlem robotniczym, wybudowanym w latach 50-tych, związanym z pobliską kopalnią i prażalnią magnezytu.

Wieś Grochowa posiada niewątpliwie słowiański rodowód i istniała już na początku XIII wieku. Świadczy o tym jej nazwa pochodząca od polskiego słowa groch. Pierwsza wzmianka pochodzi z dokumentu biskupa wrocławskiego Wawrzyńca z 1210 roku, który nadaje dziesięcinę ze wsi nowo powstałemu klasztorowi augustianów w Kamieńcu Ząbkowickim. Miejscowość w tym czasie była związana z kasztelanią bardzką, a ludność wsi zobowiązana do służby i innych powinności na rzecz księcia.

Od połowy XIV do końca XVI wieku wieś była w posiadaniu rycerskiej rodziny Reichenbachów na Stoszowicach. Wojna trzydziestoletnia przyniosła całkowite zniszczenie i zadłużenie wsi. Z tego powodu Reichenbachowie po wojnie musieli się jej pozbyć na rzecz wierzycieli. Często zmieniali się też właściciele wsi. W 1795 roku stała się nim rodzina Schlabrendorfów na Stolcu, która w 1795 roku odkupiła większą część ziem księstwa ziębickiego i na tym terenie utworzyła Mniejsze Państwo Stanowe Ząbkowice-Ziębice. W 1850 roku spadkobierczynią tego majątku została Anna Deym z domu Schlabrendorf, zamieszkała na zamku w Opolnicy. W latach 1922 i 1923 z części majątku Deymów zostało wydzielone Państwo Stanowe Opolnica-Grochów, którego właścicielem stał się w latach 20-tych XX wieku hrabia Merveldt na zamku Lembeck w Westfalii. Wkrótce posiadłości hrabiego Merveldta zostały rozsprzedane.

Grochowa była pierwszą wsią w dawnym powiecie ząbkowickim, która w końcu XIX wieku została zelektryfikowana. Stało się tak dzięki wybudowaniu hydroelektrowni na Nysie Kłodzkiej w Opolnicy i połączeniu Grochowa linią wysokiego napięcia z elektrownią.

W latach 20-tych naszego wieku ząbkowiccy Palotyni zakupili w Grochowie Górnym 75 morgowy majątek, w którym prowadzili gospodarstwo rolne na własne potrzeby. W majątku była mała domowa kaplica, gdzie odbywały się msze święte z udziałem mieszkańców Grochowa.

Największym bogactwem okolic jest magnezyt, chociaż ślady poszukiwań górniczych w rejonie Grochowa są znacznie starsze. Jeszcze w średniowieczu poszukiwano tutaj szlachetnych kamieni i rud metali. Źródła podają, że w latach 1819-1823 na górze Grochowiec i Stróżnik wydobywano najpiękniejszy chryzopraz. W połowie XIX wieku istniały w pobliżu dwie kopalnie węgla brunatnego. Początki wydobywania magnezytu sięgają połowy XIX wieku. Już wówczas na okolicznych polach znajdywano biały kamień, zwany przez miejscową ludność "szpikiem kamiennym", który traktowano wówczas jako całkowicie bezużyteczny. Wkrótce znaleziono dla niego zastosowanie jako środek czyszczący i zaczęto go w ograniczonym zakresie wydobywać. Dopiero odkrycie najistotniejszej właściwości tego minerału - odporoności na wysoką temperaturę, otworzyło nowe możliwości przed magnezytem. W latach 80-tych zbudowano nowe kopalnie i piece prażalnicze, znacznie wzrosło też zapotrzebowanie na magnezyt surowy. Powstawały nowe kopalnie, rosło wydobycie, które w końcu XIX wieku wynosiło 900 ton na miesiąc. Podczas I wojny światowej wszystkie działające na tym terenie kopalnie zostały wydzierżawione firmie Eubolith Gesellschaft z Aschersleben, a w 1920 roku przeszły pod zarząd firmy "Ząbkowickie Zakłady Magnezytowe". Firma ta w 1923 roku wybudowała nowoczesny, istniejący do dzisiaj zakład przeróbczy magnezytu z młynami i piecami prażalniczymi. Kopalnie w okolicach Grochowa zostały uruchomione przez Deymów, a później wydzierżawione firmie Silesia Gesellschaft w Hamburgu. Magnezyt z okolic Grochowa posiadał najwyższy stopień czystości, a jego odkrycie i zbadanie własności nastąpiło prawdopodobnie po raz pierwszy w historii światowego górnictwa.

Ciekawym zabytkiem dawnej sztuki fortyfikacyjnej jest zespół umocnień ziemnych w Masywie Grochowa-Braszowic. Pierwsze forty zostały wzniesione zapewne jeszcze przez Szwedów w czasie wojny trzydziestoletniej i zwane były wówczas Szwedzkimi Szańcami. Później, podczas wojen śląskich były wykorzystywane przez Austriaków, prawdopodobnie do zablokowania wojskom pruskim dostępu do Ziemi Kłodzkiej. Po przejęciu Śląska przez Prusy i wybudowaniu twierdzy w Srebrnej Górze zostały włączone w system fortyfikacyjny twierdzy. Chrzest bojowy przeżyły podczas kampanii zimowo-wiosennej 1807 roku. W wyniku bitwy w okolicach Barda 7 lutego, forty zostały zdobyte przez oddziały francuskie. W latach 1810-13 zostały zmodernizowane i dostosowane do panujących wówczas trendów przy budowie fortyfikacji. Projekt przebudowy był autorstwa gen. Augusta von Gneisenau, głównego inspektora do spraw twierdz, a prace budowlane nadzorował gubernator Śląska, hrabia Gaudi. Zadaniem fortyfikacji było, wspólnie z twierdzami: nyską, kłodzką i srebrnogórską, uniemożliwić wycofującym się na wschód po klęsce moskiewskiej wojskom napoleońskim, połączenie się z oddziałami stacjonującymi w Czechach. Forty zostały postawione w stan gotowości bojowej na wiosnę 1813 roku. Cofające się wojska napoleońskie ominęły jednak ten teren, a forty zostały wkrótce rozbrojone i opuszczone. Zespół ten liczy 11 obiektów w Masywie Grochowej i 5 w okolicach Barda. Najlepiej zachowany jest fort nr. 9 zwany Grochowskim, położony na zalesionej kulminacji pomiędzy Grochowem i Brzeźnicą.


Podyskutuj na forum


Obejrzyj galerię zdjęć


Księga Gości


Trasy spacerowe



Copyright 2010 © Tomasz Karamon
Design & code - Anna Karamon
Bardo 2010


stat4u