Poczytaj najnowsze
wieści na stronie

Kliknij w portal
i przenieś się w czasie

Zapomniane miejsca
Historia wsi
Ciekawostki
Zamek w Bardzie
Niesamowite historie
Znani i nieznani
Wspomnienia
Czy wiesz, że...
Bardo w XIX wieku
Stare reklamy

Ojciec Józef Schweter (1874-1954)

Urodził się 15 lutego 1874 r. w miejscowości Łąka Prudnicka w głęboko religijnej rodzinie. Jego rodzice Jan i Teresa, w domu Walke, prowadzili gospodarstwo rolne. Mieli pięcioro dzieci. Józefa po ukończeniu szkoły podstawowej w rodzinnej miejscowości, rozpoczyna naukę w gimnazjum w Prudniku. W 1894 r. zdaje maturę i podejmuje studia filozoficzno-teologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim.
W październiku 1897 r. wstępuje do seminarium wrocławskiego, 11 czerwca 1898 r. otrzymuje święcenia kapłańskie i zostaje skierowany jako wikariusz do Żagania. Pracował tam krótko. 15 sierpnia 1899 r. wstępuje do redemptorystów i po odbyciu nowicjatu przygotowuje się do misji ludowych. Kontynuuje też studia na Uniwersytecie Wiedeńskim i tam 12 czerwca 1903 r. otrzymuje tytuł doktora teologii. W Zgromadzeniu redemptorystów pełnił różne funkcje. 35 lat życia zakonnego spędził w Bardzie, gdzie wybudował pięć kaplic różańcowych, udzielał się pielgrzymom jako kaznodzieja i spowiednik. Był propagatorem rekolekcji zamkniętych. O. Schweter był też dobrym misjonarzem rekolekcjonistą. W swoim życiu przeprowadził 143 misje, 575 serii rekolekcji, 202 tridua, nowenny. Jako pisarz wydał drukiem 25 książek i wiele artykułów. Kilka książek poświęcił historii Barda. W 1922 r. w Świdnicy wydał liczącą ponad 600 stron monografię Barda i sanktuarium pod tytułem "Wartha. Geschichte dieses Wallfahrtsortes und der Wallfahrten dahin". Ojciec Schweter zmarł w i został pochowany w Bardzie w 1954 r.

Cytowane za "Wartha. Historia miejscowości pielgrzymkowej i odbywanych do niej pielgrzymek" O. Józef Schweter, Bardo 2001

Więcej informacji pod: http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/dulcissima/schweter.htm

Andrzej Appitler

Krawiec. Mieszkający w drewnianym domu przy rzece (dom znajdował się w miejscu wschodniego przyczółka mostu na drodze krajowej nr 8). Wieczorem między godziną 19-stą a 20-stą 16 listopada 1711 r. w jego domu wybuchł pożar. Prawdopodobnie został on spowodowany nieostrożnością jego córki. Szalejący tego wieczoru wichura przerzucała ogień błyskawicznie z domu na dom. W ciągu pół godzin ogień ogarnął całe miasteczko. Płomienie ogarnęły również nowo zbudowany kościół. Spalił się dach, wieże z cebulastymi, barokowymi hełmami. Stopiły się dzwony i zegar na wieży, a wszystkie szyby w oknach popękały od gorąca. Spaliło się również drewniane probostwo oraz klasztorny browar. Szalejąca wichura była tak silna, że niosła palące się drewniane gonty z dachu kościoła aż do Braszowic! Po pożarze w kronice zanotowano, że w całym miasteczku, ze wszystkich spalonych domów nie pozostało nawet tyle drzewa, by "stanowiło to pełny ładunek na trzy konie".

Ksiądz Tomasz Sapeta

Życiorys: http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/2/190/

Kasztelani

Bardo do ok. 1300 roku pełniło funkcję typowo obronną i militarną. W Bardzie znajdował się gród kasztelański, który stanowił siedzibę administracji królewskiej. Z dokumentów historycznych znamy imiona niektórych bardzkich kasztelanów. Byli to:

• w roku 1203 - Sobiesław
• w latach 1223-1230 - Dzierżko-Peregryn
• w latach 1261-1262 - Bogusław Jarosławic
• w roku 1276 - Jan, syn Żerzuchy

Georg Poppe

Malarz i grafik. Urodził się 16 lutego 1883 r. w Bardzie. Jego ojciec, fabrykant biletów Josef Poppe, był obywatelem honorowym tego miasta. Kiedy Georg miał piętnaście lat, musiał opuścić gimnazjum w Kłodzku, żeby uczęszczać do królewskiej szkoły sztuki i rzemiosła artystycznego. Instytucja ta została założona w 1791 r. jako prowincjonalna szkoła. Swoją nazwę otrzymała w 1875 r. i w końcu w 1911 r. została wywyższona do Królewskiej Akademii Sztuki i Rzemiosła Artystycznego. We wrocławskiej szkole sztuki do nauczycieli Georga Poppe zaliczał się malarz pejzażów (krajobrazów) i akwaforcista Karol (Carl) Ernst Morgenstern. Przyszły ojciec poety Christiana Morgensterna urodził się w 1847 r. w Monachium. W 1884 r. został powołany na kierownika artystycznego klasy pejzażów (krajobrazów) i klasy sztuki graficznej.

Obok Karola (Carl) Ernsta Morgensterna także Eugen Spiro zaliczał się do przyszłych znanych protektorów Georga Poppe. W okresie od 1899 do 1904 Georg Poppe mógł prawdopodobnie otrzymać wykształcenie we Wrocławiu u Eugena Spiro. Ponieważ Spiro nie rozwijał wówczas publicznej pracy nauczycielskiej w śląskiej metropolii, więc lekcje mogły być przeprowadzone prywatnie. W tym czasie każdy mógł być pod wrażeniem artystycznego kunsztu Eugena Spiro, gdyż w latach 1899, 1900 i 1903 odbywały się we Wrocławiu wystawy dzieł tego śląskiego artysty.

W 1903 albo 1904 r. Georg Poppe przeniósł się do Karlsruhe do akademii sztuk plastycznych. Wielkie Księstwo Baden posiadało instytucję, założoną również jako miejsce kształcenia w charakterze szkoły sztuki, która już w 1892 r. przeistoczyła się w Akademię, a miała powstać oficjalnie w 1911 r. w pruskiej prowincji ojczyzny Poppe. W Karlsruhe do jego kolegów szkolnych zaliczał się Hans Meid (1883-1957), który później dał się poznać jako akwaforcista i malarz. Jednym z akademickich nauczycieli Georga Poppe w Karlsruhe był malarz Schmid-Reutte. Ten o dwadzieścia lat starszy tyrolczyk pochodził z Lech-Aschau pod Reutte. Jednak już w 1907 r. zachorował tak ciężko, że nie mógł już podołać swoim obowiązkom nauczycielskim. W 1909 r. zmarł w klinice Illenau. Już pierwszy obszerny monograficzny esej o życiu i pracy Georga Poppa w czasopiśmie „Chrześcijańska sztuka” Roberta Diehla z 1928 r. nazywa go również uczniem Ferdinanda Kellera. Ten malarz znany jako „badischer Makart” urodził się w 1842 r. w Karlsruhe. Dużą sławę zyskał w gatunku malarstwa historycznego. W 1870 r. został powołany do Szkoły sztuki Wielkiego Księstwa w Karlsruhe jako nauczyciel malarstwa portretów i historii. W kwietniu 1873 r. został nominowany na profesora historii malarstwa. Co prawda w 1903-04 r. kiedy Georg Poppe wstąpił do badeńskiej akademii na studia, szczyt twórczości Ferdinanda Kellera już minął. Także ilość jego uczniów w tym czasie spadła. Michael Koch w swojej biografii Kellera z 1978 r. stwierdził, że z 46 zapisanych uczniów profesora akademii Karlsruhe, po przełomie wieków uczyło się tylko czworo. Widocznie także Georg Poppe nie mógł już obcować ze spadającą gwiazdą malarstwa, więc daremnie szukamy jego imienia na liście tych 46 artystów.

Trzecią osobą, która prawdopodobnie kształtowała Georga Poppa, jest Wilhelm Trübner. Razem z Hansem Thoma (1839-1924) urodzonym w Heidelbergu w 1851 r. Trübner należał w Monachium do kręgu skupionego wokół znanego malarza Wilhelma Leibla (1844-1900). W marcu 1903 r. Trübner uzyskał profesurę na akademii sztuk plastycznych w Karlsruhe. W 1907 r. Georg Poppe prawdopodobnie wstąpił do mistrzowskiego oddziału Trübnera. Na pewno potrzeba dokładnej, krytycznej analizy stylu, żeby zbadać, w jakim stopniu Georg Poppe faktycznie jest zależny od Wilhelma Trübnera w swoim sposobie malarstwa. W każdym razie Ulrike Grammbitter w swoim eseju z 1981 r. nie zalicza Georga Poppa do znanych uczniów Trübnera, podczas gdy Paul F. Schmidt, w swoim artykule na temat sztuki w Hessen-Nassau w 1913 r., charakteryzuje właśnie Georga Poppa jako osobowość malarza, który „pochodzi ze szkoły Trübnera”. To także dotyczy malarza krajobrazów Gustava Schönlebera (1851-1917), co zostało konstatowane o Wilhelmie Trübnerze. W starszej literaturze, jak na przykład Roberta Diehla, który w swoim eseju z 1928 r. zaliczał Poppa do kręgu skupionego się wokół Schönlebera.

Na rok 1911 przypadają dwie ważne wydarzenia w życiu Georga Poppa. Wówczas ożenił się. Poślubił swoją koleżankę malarkę, rzemieślniczkę sztuki Marię Graber, pochodzącą jak i on sam ze Śląska, dokładniej z Carlsruhe na Górnym Śląsku. Również w 1911 r. opuścił on badeńskie Karlsruhe, żeby przenieść się do Frankfurta nad Menem. Hans Thomas (1839-1924), który obok swego dyrektorstwa w hali sztuki Wielkiego Księstwa w Karlsruhe zajmował profesorstwo w tamtejszej akademii, prawdopodobnie dał Georgu Poppe przez rekomendacji drogę do Menu. Tam przypuszczalnie był on w kontakcie z malarzem i grafikiem Wilhelmem Augustem Theodorem Steinhausenem (1864-1924). Georg Poppe mógł stosunkowo szybko zapuścić korzenie we Frankfurcie. Ze swą rodziną, zamieszkał w reprezentatywnym domu, w klasycystycznym stylu na ulicy Oppenheimer Landstraße. W miasteczku miał do dyspozycji pracownię malarską.

Urodzony w Bardzie Śląskim Poppe dobrowolnie opuścił swoją ojczyznę, żeby w badenskim Karlsruhe udoskonalić i ukończyć swe artystyczne wykształcenie. Jednak pochodzenie jego żony z Górnego Śląska wskazuje na to, że jego osobiste związki z tym wschodnio-niemieckim krajobrazem kulturalnym nigdy nie urwały się kompletnie. Już w 1906 r. Georg Poppe opracował ilustrację tytułową do kalendarza „Der gemittliche Schläsinger” („Serdeczny Ślązak”), głowę mężczyzny w okrągłym medalionie, który pali fajkę. Ten kalendarz ukazał się wówczas w wydawnictwie Ludwig Heege w Świdnicy. Przez okres około trzydziestu lat wydawał Poppe swoje publikacje w tym wydawnictwie. Dzięki uprzejmej pomocy pana Jürgena Knorrna, właściciela wydawnictwa Ślązaków L. Heege, można powiedzieć, że Georg Poppe był twórcą wielu grafik, które wykorzystano w publikacjach książkowych. Oprawy i okładki książek oraz setki rysunków stworzył na potrzeby wymienionych kalendarzy „Der gemittliche Schläsinger” („Serdeczny Ślązak”) i dwutygodnika „Wir Schlesier” („My Ślązaki”).

Prawdopodobnie już we Frankfurcie powstał portret akwaforcysty profesora Bernharda Mannfelda (1848-1925), który teraz znajduje się w Städelu we Frankfurcie nad Menem. Ten urodzony drezdeńczyk był akwaforcistą samoukiem. Ponieważ pracował on do swojej śmierci w 1925 r. we Frankfurcie, można przypuszczać, że Poppe mógł doskonalić swoje wiadomości w sztuce akwaforcystycznej u Mannfelda, starszego o jedną generację.

Podczas Pierwszej Wojny Światowej żołnierz Georg Poppe wyrażał się artystycznie tylko poprzez grafikę. W tym czasie malarstwo zeszło na dalszy plan. Malował piórkiem i tuszem na przykład wrażenia z wojny, które trzymał w teczce z rysunkami z charakterystycznym tytułem „Z nonsensownych snów” („Aus unsinnigen Träumen”). Wśród dwunastu kart można znaleźć następujące tematy: „W odparciu zwierza” („In Abwehr des Tieres”), „Wojna” („Krieg”), „Nieprzyjemny przypadek” („Ein unangenehmer Fall”), lub także „Pamięć” („Erinnerung”) i „Bezsilność” („Ohnmacht”). Również akwaforty „Der Alp” i „Hexensabbat” powstały podczas I Wojny Światowej.

W 1918 roku Georg Poppe miał 35 lat. Nie chciał prawdopodobnie wówczas wdawać się w jeden z nowoczesnych kierunków stylu lat dwudziestych. Sam nie zaliczał sobie ani do dadaizmu ani do surrealizmu. Sprawiał wrażenie, jakby przypominał sobie swoje korzenie biograficzne, swoje pochodzenie ze śląskiego miejsca pielgrzymowania Bardo, gdyż zwraca się on odtąd do coraz bardziej religijnych tematów. Ta praca była ważna dla niego nie tylko z powodów zarobkowych. Poppe był głęboko wierzącym chrześcijaninem.

Na początku lat dwudziestych podróżował do Włoch. Zwłaszcza późnośredniowieczne obrazy biblijnych tematów zrobiły na nim wrażenie. We Florencji podziwiał on cykle fresków Ghirlandaja w kościele NMP Novella (Santa Maria Novella). Domenico Ghirlandajo urodził się w 1449 r. we Florencji. Między 1486 a 1490 r. powstały jego freski z życiem Matki Bozkiej oraz Jana Chrzciciela w Kaplicy Chora (Capella del Coro) w kościele NMP Novella, zamówione przez Giovanni Tornabuoni. Do zasługujących na uwagę obrazów z tego bardzo religijnego okresu tworzenia Georga Poppe zaliczają się „Wskrzeszenie młodzienca z Nainu” („Erweckung des Jünglings von Naim”) (1923/27), „Czczenie dziecka” („Anbetung des Kindes”) (1924), prawie w kwadratowym formacie wykonane „Ucieczka do Egiptu” („Flucht nach Ägypten”) (81 x 101 cm , 1927) i kwadratowy „Ucieczka z Betlejemu” („Flucht aus Bethlehem”) (też 1927), na której trzeba z początku odnaleźć głównych bohaterów, żeby odszyfrować ikonografiję. Przypada na ten okres szkic z 1927 roku dla ołtarza Leonharda we Frankfurcie, „Posiłek św. Franca i św. Klary w S. Maria degli Angeli” (Mahl des hl. Franz und der hl. Klara in S. Maria degli Angeli) (1927) jako obraz na ścianie w refektorium klasztoru kapucynów we Frankfurcie, „Maria w lesie ze św. Benedyktem i św. Franciszkiem” („Maria im Walde mit dem hl. Benedikt und dem hl. Franziskus”) (1927), głowa Chrystusa z koroną cierniową, z tytułem „O głowa zakrwawiona w ranach“ (O Haupt voll Blut und Wunden) (1927) i wielka mozaika na sanktuarium kościoła franciszkanek Thuina z 1928 roku.

W dniach od 5 do 25 sierpnia 1929 r. powstał fresk z Chrystusem z tyłu ołtarza kościoła Świętego Krzyża we Frankfurcie-Bornheimu. „Na ścianie ołtarza stoi, ogarniająca cały kościół, ale nie ołtarz, przytłaczająca figura Chrystusa pośród aniołów. Plastyczny krzyż dzieli prostą ścianę. Na krzyżu stoi Chrystus, nie jako ukrzyżowany, ale jako zmartwychpowstały.” Takimi słowami opisuje Ludwig Neundörfer w małej jubileuszowej księdze, wydanej z okazji uroczystego otwarcia kościoła Świętego Krzyża, swoje wrażenia na temat fresku z Chrystusem. Architektem kościoła Świętego Krzyża we Frankfurcie-Bornheimu był Martin Weber. On też zaprojektował Kościół św. Bonifacja we Frankfurcie-Sachsenhausenie. Ten dom Boży był pierwszym współczesnym wielkim budynkiem sakralnym we Frankfurcie nad Menem. Już tam malował Georg Poppe z wielką odpowiedzialnością ściany wewnętrzne kościoła. To pewne, że Georg Poppe wykonał kilka zamówień dla górnośląskiego Carlsruhe. W 1936 roku opublikował historyk sztuki Michael Hartig ilustrację obrazu olejnego Poppa, który prawdopodobnie wisiał w kościele katolickim tego miasteczka w powiecie opolskim. Chodzi tu o dziesiątą stację Drogi Krzyżowej. Z początkowych prac dla Drogi Krzyżowej Carlsruhe z 1933 roku pozostało studium głowy, która zachowana jest w Kolekcji Graficznej w muzeum Städel we Frankfurcie nad Menem. Prawdopodobnie Poppe stworzył także szkic wysokiego ołtarza kościoła katolickiego w Carlsruhe. Maria Poppe, wierna żona Georga Poppa zmarła 14 lutego 1956 r.

Sam Poppe zmarł 8 grudnia 1963 r. we Frankfurcie nad Menem. Większa część jego dzieł powstała do II Wojny Światowej. Pod gradem bomb w nocy z 22 na 23 marca 1944 roku zniszczyli mu atelier w Städli i wszystkie dzieła, którzy tam się znajdowały. Od czerwca 1946 r. do końca 1962 mógł on jeszcze zajmować atelier w Boehlhaus Gartengäßchen w Sachsenhausen.

Źródło: "Wartha - Ein schlesischer Wallfahrtsort", verein fur Geschichte Schlesiens.


Podyskutuj na forum


Obejrzyj galerię zdjęć


Księga Gości


Trasy spacerowe



Copyright 2010 © Tomasz Karamon
Design & code - Anna Karamon
Bardo 2010


stat4u